facebook

Cała prawda o żywieckich Habsburgach PDF Print Adres email
Historia
Poniedziałek, 28 gruddnia 2009 12:12

Początkiem grudnia w księgarniach ukazała książka opisująca losy żywieckich Habsburgów. - To pierwsza całościowa biografia księżnej Marii Krystyny Habsburg - podkreślają jej autorzy Krzysztof Błecha, osobisty lekarz księżnej oraz historyk Adam Tracz. Spisanie wspomnień to pomysł samej księżnej, która podkreśla że książka ma rozwiać nieporozumienia i półprawdy, jakie narosły do tej pory wokół książęcej rodziny Habsburgów.

Mówiąc o autorach, wypada jednak stwierdzić że najważniejszym jest sama księżna Maria Krystyna. „Księżna. Wspomnienia o polskich Habsburgach” to wywiad rzeka spisany na ponad 200 stronach, w którym Maria Krystyna opowiada o sobie oraz swojej rodzinie. To od niej wyszła inicjatywa napisania tej książki. - Myśl spisania moich wspomnień towarzyszyła mi już od dawna. W tym roku dzięki bożej pomocy udało mi się to zamierzenie zrealizować - cieszyła się Maria Krystyna Habsburg, podczas promocji. - Udzielając wywiadu do książki, starałam się przedstawić nie tylko moje własne losy, ale również całej mojej najbliższej rodziny związanej z Polską na dobre i na złe.
O spisanie tych wspomnień poprosiła Krzysztofa Błechę. Lekarz, który nie miał doświadczenia w pisaniu, poprosił o pomoc historyka Adama Tracza, który żywieckimi Habsburgami interesuje się już od dawna. - W zasadzie wszystko to, co księżna mówiła, znalazło się w książce - przyznaje Krzysztof Błecha. - Często powtarzała się w swoich wypowiedziach. Myśmy jej jednak nie przerywali. Okazywało się, że kolejny raz opowiedzianą historię ubogacała nowymi szczegółami, ciekawymi informacjami. Księżna gadane ma, to trzeba przyznać.
Prace nad książką trwały od marca. Autorzy, aby nie przemęczać księżnej, umawiali się z nią na kilkugodzinne sesje. Później rozmowy nagrywali, spisywali i redagowali. - Księżna czytała to raz, drugi, trzeci. Ona jest bardzo pedantyczna - podkreśla Błecha. - Ta pedantyczność wyszła w tej książce. Ona chciała mieć to tak dokładnie, jak było. Z pamięcią u niej jest tak, że ta z ostatnich lat nie jest najlepsza, ale ta z dalszej przeszłości jest znakomita. W wielu wpadkach obiegowe opinie były błędne i okazywało się, że to księżna miała rację, co potem potwierdziły źródła historyczne.

Jak podkreśla sama księżna, książka odsłania nieujawnione do tej pory kulisy życia arcyksiążęcej rodziny, a jej lektura, ma rozwiać wiele nieporozumień, półprawd i legend, jakie narosły przez lata wokół żywieckich Habsburgów. Wywiad podzielony na okresy, będące odpowiednikami życiowych rozdziałów Marii Krystyny, okraszony jest 150 fotografiami i fotokopiami dokumentów. Część z nich nigdy dotąd nie była publikowana. W większości pochodzą one z prywatnych zbiorów księżnej. Wspomnienia spisane są ze swadą i z humorem, typowym dla księżnej Marii Krystyny. W książce roi się od anegdot i historii, które rozbawią czytelników. Krzysztof Błecha ma swoją ulubioną: - Najbardziej mnie śmieszy historia wizyty generała Kleeberga u Karola Stefana, ojca Marii Krystyny. To było tuż przed wojną. Karol Stefan rozmawia z nim na temat rychłej wojny i Kleeberg go pociesza „Karol, nic się nie przejmuj. Niemcy nie są w stanie przejść naszych dróg. To jest nasza linia Maginota”.

Tomasz Matlakiewicz

b_150_100_16777215_0___images_stories_2010-01_okladka-ksiezna.jpgKsiążka jest dostępna w księgarniach. Autorzy już zapowiadają, że planują kolejną publikację. - Tym razem chcielibyśmy pisać nie tylko o księżnej, ale szerzej o Habsburgach- tłumaczy Adam Tracz. Autorzy proszą za naszym pośrednictwem wszystkich, którzy mają jakieś pamiątki, wspomnienia, fotografie, historie - jednym słowem wszystko, co wiąże się z Habsburgami o pomoc w przygotowaniu materiału do książki. Prosimy w tej sprawie kontaktować się bezpośrednio z autorami (e-mail: CLOAKING , nr tel. 697 029 384), lub z naszą redakcją.
 
Komentarze (2)
2 Wtorek, 25 gruddnia 2012 16:49
anna
Książka znakomita. Postać księżnej imponująca swoim człowieczeństwem, zwykłością a zarazem godnością książęcą. Uderza klasa, z jaką stawiała czoła przeciwnościom losu. Prawdziwa księżna, a jednocześnie nie postać ze spiżu, a zwykły pełen godności człowiek.
1 Poniedziałek, 08 października 2012 10:24
Memo
W związku ze śmiercią księżnej Marii Krystyny Habsburg przytaczam ciekawe wspomnienie
o tej postaci. Są to autobiograficzne zapiski księżnej, można się z nich dowiedzieć wielu
ciekawych rzeczy m.in. o życiu w pałacu Habsburgów a także o tym jak rodzina arcyksiążęca
przetrwała wojnę i czasy komunistyczne:

http://zywiecinfo.pl/maria-krystyna-habsburg-wspomnienia/

Dodaj swój komentarz

Imię :
Komentarz :