facebook
Silne marki z Żywiecczyzny PDF Print Adres email
Demo content
Wtorek, 17 lutego 2015 08:55

b_150_100_16777215_0___images_stories_2015-01_1266570_46693814.jpgPodobnie jak przed rokiem, zaglądamy do najnowszego rankingu marek Rzeczpospolitej, aby sprawdzić jak w tym roku radziły sobie brandy z Żywiecczyzny. Przypomnijmy już od lat w tym prestiżowym zestawieniu figurują dwie marki z Żywcem w nazwie: Żywiec i Żywiec Zdrój.

Na czele rankingu nic się nie zmieniło. Najcenniejszą marką od lat jest Orlen. Na drugim miejscu jest PKO BP, na trzecim Biedronka.

Powoli, ale do przodu
Jak w tym zestawieniu radzą sobie marki z Żywiecczyzny? Powoli, ale do przodu. O dwa oczka poprawił swoją pozycję w rankingu Żywiec Zdrój zajmując obecnie 30. miejsce. Wartość marki w tym roku wzrosła o 2% do 428,6 mln zł. Żywiec, też do góry: z trzydziestej siódmej pozycji na 36., z czteroprocentowym wzrostem wartości marki (do 352,8 mln zł). Inne marki należące Grupy Żywiec radzą sobie jednak już różnie. Warka spadła z 60. miejsca na 64., mimo, że również o 1% poprawiła swoją wartość w porównaniu z rokiem ubiegłym (obecnie wyceniana jest na ok. 224,8 mln zł). Królewskie z kolei ze 184. pozycji spadło na 222., a wartość marki spadła z 50,1 do 37,1 mln zł.

Walka o klienta
Jak Żywieckie marki walczą o utrzymanie w branży? Nie jest łatwo. Żywiec Zdrój, którego marka w segmencie napojów bezalkoholowych zajmuje drugie miejsce, nieznacznie tylko dając się wyprzedzić liderowi (Tymbark z wadowickiej Grupy Maspex) stawia na akcje społeczne. - Ta najpopularniejsza woda butelkowana w Polsce w tym roku po raz szósty wraz z Lasami Państwowymi i fundacją Nasza Ziemia prowadziła program „Po stronie natury”. Tym razem skupiono się na odnowieniu ponad 300 km górskich szlaków. Akcję na stronie internetowej marki poparło ponad 245 tys. osób. – czytamy w opracowaniu Rzeczpospolitej. Tymbark z kolei, którego niekwestionowanym dorobkiem brandowym są „kultowe” kapsle z zabawnymi, czy błyskotliwymi hasłami stawia na rozrywkę i dobrą zabawę. W tym dał się poznać swoim fanom prowadząc na Openerze własną „strefę chilloutu” oraz wypuszczając aplikację na urządzenia mobilne, która, łączona z butelkami zamienia smartfony w dyskotekę. Dodajmy, jeszcze że konkurencja w branży napojów bezalkoholowych jest naprawdę duża, być może spowodowane to jest wąskim asortymentem. W czołówce nie brakuje innych marek, również z naszych stron. Oprócz wadowickiego Tymbarku i Żywca Zdroju z 17. na 14. pozycję branżowego rankingu awansowała okoliczna Ustronianka, a czołówkę rankingu forsują również inni producenci wód butelkowanych: z 6. na 4. pozycję awansowała Cisowianka, na 5. pozycji (spadek z 4.) jest Nałęczowianka, z 8. miejsca na 7. awansowała Muszynianka, zaś z 10. na 8. Kropla Beskidu. W pierwszej dwudziestce są jeszcze Staropolanka i Jurajska.
Ciężką walkę o klienta – nie bez sukcesów - toczy w ostatnich latach również Grupa Żywiec. Recepta na sukces? Nie jest prosta, eksperci polityki wskazują jedna 3 istotne elementy: nowe spoty reklamowe, nowe (nowoczesne) opakowania i nowe warianty Żywca odpowiadające na coraz większy popyt na piwa specjalne. - Na dotarcie do młodszych postawiło ostatnio także piwo Żywiec będące (jak przed rokiem) drugą najmocniejszą marką alkoholową w Polsce. W 2013 r. dzięki nowym spotom reklamowym i bardziej nowoczesnym opakowaniom sprzedaż Żywca zwiększyła się po raz pierwszy od pięciu lat. W Grupie Żywiec podkreślają, że udało się im zachęcić do kupowania ich flagowego piwa młodszych konsumentów, nie tracąc przy tej okazji jego wiernych fanów. – czytamy w komentarzu do rankingu. - Wiosną tego roku roku pojawiły się też nowe warianty Żywca: bock, marcowe i białe, czyli pszeniczne. Grupa Żywiec zdecydowała się na tzw. piwa specjalne, bo z badań wynika, że już 40 proc. Polaków pijących piwo szuka nowych gatunków i smaków. Są też gotowi zapłacić za nie więcej niż za zwykłego lagera.

Jak radzą sobie inne marki z naszych stron?
Maspex z Wadowic, o którym już wspominaliśmy poza Tymbarkiem (26. pozycja, awans o 5 miejsc w porównaniu z rokiem 2013), ma w pierwszej trzysetce jeszcze kilka swoich brandów: Kubuś (74 pozycja spadek o 1 oczko), Lubella (96. pozycja w 2014 roku i 105. w 2013), Tiger (247. Pozycja, awans o jedno oczko). Mokate z Ustronia punktuje dwoma markami Mokate (229. pozycja i spadek o 32 miejsca) i Minutka (303. Pozycja, spadek o 4). Podobnie jak przed rokiem 291. miejsce rankingu okupuje Śniadaniowa, należąca do bielskich Zakładów Tłuszczowych BIELMAR, choć w tym roku szacowana wartość marki spadła o 8%. Produkowana w Ustroniu Ustronianka, spadła z 284. pozycji na 295. (spadek wartości marki o 17%). Przebojem do rankingu, na pozycję 69. wbiła się pszczyńska marka Henryk Kania, funkcjonująca w branży przetworów mięsnych, z szacowaną wartością 211,4 mln zł.

Tomasz Matlakiewicz
źródło: Rzeczpospolita

 

Dodaj swój komentarz

Imię :
Komentarz :