facebook

Będzie uchwała antysmogowa PDF Print Adres email
Ekologia
Sobota, 23 kwietnia 2016 06:19

Smog statystycznie skraca życie każdego Polaka o 10 miesięcy. Taką zapowiedź złożył w piątek 15 kwietnia w Katowicach Marszałek Województwa Śląskiego. Pomysł popiera także prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, który deklaruje również wsparcie finansowe dla realizacji tych planów.

Uchwała z pewnością nie wejdzie w życie ani w tym roku, ani w ciągu kilku najbliższych. Pomysł jest dopiero we wstępnej fazie i jak deklaruje Wojciech Saługa Marszałek Województwa potrzeba jeszcze sporo czasu, aby wszystko przygotować. Póki co powstaje zespół roboczy, który ma się zająć opracowaniem odpowiednich regulacji prawnych i późniejszym wdrożeniem ich w życie. Poczyniono już wstępne konsultacje z samorządami naszego województwa, wysyłając do wszystkich gmin ankiety. Wynika z nich, że ponad 90% gmin popiera ten pomysł i deklaruje jego wsparcie. – Chętne do wprowadzenia nowych regulacji są zwłaszcza duże miasta z naszej aglomeracji. Mniejsze gminy, zwłaszcza na obrzeżu województwa są już mniej zainteresowane i z większym dystansem podchodzą do tego pomysłu. Wszystkie jednak chcą na ten temat rozmawiać – podkreśla marszałek.
Jak uchwała miałaby wyglądać? Od tej krakowskiej różnić się będzie znacznie. Po pierwsze zasięgiem, bo ma objąć całe województwo nie zaś jedno duże miasto. Po drugie zakresem regulacji. Z wstępnych zapowiedzi wynika, że nie będzie tak radykalna jak krakowska, całkowicie zakazująca używania węgla jako paliwa. Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego, który aktywnie włączył się w całą kampanię, tłumaczy, że  chodzi przede wszystkim o wprowadzenie norm jakości dla kotłów oraz dla paliwa. – Taką drogą poszli Czesi, nasi południowi sąsiedzi. Od 2022 roku zaczną tam obowiązywać odpowiednie normy dla kotłów używanych w przydomowych kotłowniach. U nas takich norm nie ma i jak na razie nikt nie planuje je wprowadzić. Kotłów wszystkopalnych tymczasem przybywa i przez długie lata przyczyniać się będą do pogłębiania problemów z niską emisją.
To ona właśnie – niska emisja z przydomowych kotłowni - jest głównym czynnikiem odpowiadającym za występowania smogu oraz systematyczne przekraczanie norm zanieczyszczenia powietrza. Wątpliwości w tym zakresie rozwiewa Andrzej Szczygieł, Naczelnik Wydziału Monitoringu Środowiska w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Katowicach. – To nie przypadek, że przekroczenia norm występują niemal wyłącznie w okresie grzewczym. Od maja do września takie zdarzenia mają miejsce sporadycznie – podkreśla. Na pocieszenie dodajmy, że z roku na rok sytuacja się poprawia i w porównaniu z pierwszą dekadą lat dwutysięcznych jest już znacznie lepiej. Nie znaczy to jednak, że jest dobrze. W 2015 roku średni roczny poziom pyłu zawieszonego (PM10) w Żywcu wynosił 45µg/m3, (poziom dopuszczalny, to 40 µg/m3).
Tyle, że nie tylko o średnie roczne stężenia tu chodzi. Duży problem i poważne niebezpieczeństwo dla zdrowia mieszkańców stanowią pojedyncze dni, w których normy są znacząco przekroczone, zwłaszcza te, kiedy ogłoszony jest tzw. alarm smogowy. Prof. Andrzej Lekston ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu mówi wprost – Obserwujemy bezpośrednią zależność pomiędzy występowaniem alarmów smogowych, a zwiększeniem ilości udarów mózgu oraz nagłych stanów sercowo-naczyniowych w populacji osób chorych na niewydolność sercowo-naczyniową zamieszkałych województwo śląskie. Przy czym nasilenie tych pierwszych występuje najczęściej tydzień lub dwa po ogłoszeniu alarmu smogowego, zaś tych drugich zarówno z dniu alarmu, jak i tydzień lub dwa po jego ogłoszeniu.
Co więcej: ogłoszenie alarmu smogowego związane było z większą liczbą zgonów zarówno w dniu ogłoszenia alarmu, jak i z odroczeniem do 14 dni. Mówiąc wprost. Im większe stężenie zanieczyszczeń w powietrzu danego dnia, tym więcej zgonów tego dnia i w ciągu następnych kilkunastu. - Można porównać zanieczyszczenie powietrza do sytuacji technicznej - chrzczonej benzyny. Proszę powiedzieć, czy silnik samochodu na chrzczonej benzynie będzie pracował dłużej, czy krócej?  Wiadomo, że krócej, podobnie jak układ krążenia – podsumowuje profesor. Dane z monitoringu śląskiego pwietrza nie napawają optymizmem. Przykładowo, przepisy dopuszczają maksymalnie 35 dni w roku z przekroczoną dopuszczalną dobową wartością stężenia pyłu zawieszonego (PM10).  Tymczasem jak podaje WIOŚ, w 2015 roku w Żywcu takich dni  było 97. Rok wcześniej - 113. Dodajmy, że nie są to najwyższe wskaźniki w województwie. Pod tym względem wśród 24 miejsce monitorowanych w 2015 roku na Śląsku, punkt w Żywcu przy ul. Kopernika zajmuje 6. miejsce i z roku na rok pnie się coraz wyżej w tym rankingu.  (9. miejsce w 2014 roku). 
Aby jednak dostosować przydomowe kotłownie do nowych wymogów prawny potrzeba odpowiednich instrumentów oraz środków. Prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach Andrzej Pilot, zapowiada, że realizację tych planów włączone mają zostać zarówno krajowe, jak i unijne środki. Nie wszystkie zresztą pochodzić będą wyłącznie z WFOSiGW.
- Jako fundusz służymy naszą wiedzą i możliwościami finansowymi – deklaruje Andrzej Pilot. – Od wielu lat już finansujemy walkę z niską emisją. W ciągu ostatnich pięciu lat WFOSIGW przeznaczył na ochronę atmosfery ok. 1,5 mld zł, z czego ok 480 mln wydano na walkę z niską emisją. To potężne środki, ale do tej pory brakowało działań systemowych w walce z niską emisją. W tej chwili dzięki inicjatywie marszałka jest szansa, żeby taki system powstał. Prezes dodał, że nie tylko finansowo fundusz wspiera walkę z niską emisją. Funkcjonuje również system doradztwa dla gmin, którego eksperci pomagają gminom w tworzeniu Programów gospodarki niskoemisyjnej w gminach.
Entuzjaści tego pomysłu muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. W ciągu najbliższych lat nowe prawo na pewno nie wejdzie w życie. Nowo powołany zespół roboczy ma przez sobą żmudny czas spotkań z samorządowcami i przekonywania ich do włączenia się w całą inicjatywę. Powstać ma również system edukacji, w którą mają zostać włączone również organizacje pozarządowe. Zanim więc nowe prawo wejdzie w życie poprzedzą je dziesiątki kampanii i akcji.

Tomasz Matlakiewicz

Wojciech Saługa zapowiada, że nowe prawo nie będzie tak restrykcyjne, jak to krakowskie, które całkowicie zakazuje palenia węglem.







mt_ignore

Treści zawarte w publikacji nie stanowią oficjalnego stanowiska organów Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

 

Dodaj swój komentarz

Imię :
Komentarz :