facebook
Zbójnicy atakują! PDF Print Adres email
Turystyka
Poniedziałek, 07 marca 2011 08:20

Mają piękne stroje, ciupagi i prawdziwe zbójnickie pistolce, z których raz po raz wygarniali. Nie ma co, w Beskidach znów grasują zbójnicy.

b_150_100_16777215_0___images_stories_2011-03_zbojnicy_atakuja.jpgKto był w sobotę, 29 stycznia w Cięcinie, ten mógł ich zobaczyć na własne oczy. To założona niedawno Kompania Zbójnicka z Beskidów, której przewodniczy harnaś Mariusz Kąkol. Razem z tutejszym Ośrodkiem Promocji Gminy zorganizowali Zbójnickie Łostatki - imprezę, która miała wszystkim pokazać, jak mocno tradycje zbójnickie związane są z tutejszą góralszczyzną. - Chcemy popularyzować Beskidy, ale też namawiać ludzi, żeby pokochali to nasze beskidzkie zbójnictwo, które właśnie na tych ziemiach było chyba najbardziej rozwinięte - wylicza harnaś.

Nie jest tajemnicą, że owa miłość wyrażać się ma przede wszystkim w odwiedzaniu gminy przez coraz szersze rzesze turystów. Już kilka lat temu przedsiębiorczy mieszkańcy Żywiecczyzny wpadli na pomysł, że na zbójowaniu można zarobić. Powstał nawet tematyczny szlak turystyczny, ze zbójecką stolicą w Żywcu, który ciągnąć się ma przez całą Europę Środkową. Leszek Młodzianowski, który stworzył i promuje ten produkt, chwali się, że szlak obejmuje ok. 600 miejsc związanych ze zbójowaniem. W ofercie dla turystów są takie atrakcje jak zbójecka biesiada, a nawet napad zbójców, który za parę dutków można sobie zamówić. W obiegu jest już funt zbójnicki. Można za niego kupować w wielu sklepach z pamiątkami, restauracjach, karczmach, pensjonatach w całych Beskidach. W Węgierskiej Górce kilka miesięcy temu główną ulicę przemianowano na Aleję Zbójców. Ozdabia ją ciąg 6 kilkumetrowych drewnianych zbójów, wyrzeźbionych na zamówienie. Przypominają o tradycji i zachęcają, żeby przez wzgląd na zbójecką tradycję korzystać z gminnych atrakcji.

Kolejny posąg zbója odsłonięto właśnie w Cięcinie podczas zbójeckich ostatków. Uczestnicy imprezy mogli również podziwiać zbójnickie stroje, w których wystąpili członkowie Kompanii, degustować wyroby zbójnickiej kuchni oraz zapoznać się z literaturą i publikacjami dotyczącymi zbójowania na Żywiecczyźnie. Przez cały dzień towarzyszyła im muzyka góralskich kapel i zespołów.


Tomasz Matlakiewicz

 

Dodaj swój komentarz

Imię :
Komentarz :