facebook
Madonna do liftingu PDF Print Adres email
Kultura
Poniedziałek, 19 gruddnia 2011 08:34

Madonna z poziomką ok. 1470 r. (foto: ARC)To ważne wydarzenie kulturalne. Przez kolejne miesiące Muzeum Miejskie w Żywcu na specjalnych wystawach przedstawiać będzie prawdziwe perełki. Natomiast już za rok najcenniejsze zbiory muzeum, będzie można oglądać na dużej wystawie stałej. Sztuka Sakralna Żywiecczyzny wraca w nowej odsłonie. Jakie kryje skarby?

To malowidło jeszcze 30 lat temu znane było jako barokowy obraz przedstawiający Madonnę z pękiem róż. Dopiero w 1980 roku, kiedy wysłano obraz do konserwacji, okazało się, że pod sześcioma innymi warstwami, kryje się późnośredniowieczne arcydzieło. Madonna tronująca z Dzieciątkiem w otoczeniu aniołów lub Madonna z poziomką - tak oficjalnie tytułuje się ten obraz. To niewątpliwie najcenniejszy obraz znajdujący się w Muzeum Miejskim w Żywcu. - Dla nas jest tym, czym dla Luwru Mona Lisa - przekonuje Dorota Firlej z działu Oświatowego Żywieckiego Muzeum. Średniowieczne malowidło to jedyne w Polsce i jedno z dwóch w Europie dzieło przedstawiające Madonnę z  poziomką. Drugi obraz jest Czechach. - Ta poziomka, to klucz do symboliki średniowiecznej. Białe płatki symbolizują niewinność, czystość Maryi, liście poziomki, zbudowane z trzech części to Trójca Przenajświętsza, a czerwona plamka owocu symbolizuje krew, która przepowiada przyszłą śmierć i przelaną krew Chrystusa. W średniowiecznym obrazie nic nie dzieje się bez przypadku. Symboliczną wymowę - kolor nadziei - ma również zielony ptaszek,Obraz temperowy na desce Opłakiwanie ok.1450 r. który przysiadł na lewej dłoni malutkiego Chrystusa - wyjaśnia Dorota Firlej.

Na obrazie oprócz Madonny dostrzec możemy również napis "Żywiec 1625" oraz wizerunek fundatora - Andrzeja Kozatiusa - wraz ze swoim patronem – świętym Andrzejem. To właśnie Kozatius, kanonik katedrDrewniana rzeźba Św. Anna Samotrzecia z 1380 r. (foto: ARC)y krakowskiej, rodem z Żywca zakupił w Krakowie ten obraz i polecił wymalować na nim swoją podobiznę. Również on nie zdawał sobie sprawy, że pod barokowym malowidłem, kryje się inne, średniowieczne. Obraz, zanim Kozatius sprowadził go na Żywieccznę, wisiał w którymś z krakowskich kościołów. W którym? - Tego jeszcze nie wiemy, ale być może kiedyś uda nam się ustalić - zastanawia się Dorota Firlej. - Oceniając po wielkości tego dzieła na pewno nie był to jakiś mały kościółek. Być może była to jedna z Krakowskich Katedr. Na pewno się nie dowiemy kto ją namalował, bo malarstwo średniowieczne jest anonimowe.
Obraz jest w bardzo złym stanie. Deska, na której go namalowano wygięła się w łuk i rozszczepiła na środku. Niegdyś miała prostokątny kształt, ale górą obcięto ją w zdobny półokrąg, zapewne po to, żeby dopasować ją do którejś z ołtarzowych wnęk. Drewno ma ubytki, nadgryzły je korniki, a warstwy farby nie wszędzie się zachowały. Teraz Madonna przejdzie jednak gruntowną konserwację i renowację. Prace potrwają prawie rok, a zajmą się nią specjalistki z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Koszt to 40 tys zł. To nie są duże pieniądze, jeśli wziąć pod uwagę pracę jaką konserwatorki mają do wykonania.
Do 15 stycznia w muzeum będzie można oglądać najstarszą zachowaną rzeźbę z Św. Katarzyna z ok.1505 r. (foto: ARC)Żywiecczyzny, grupę Świętej Anny Samotrzeciej pochodzącą z ok. 1380 roku. - Święta Anna, największa z postaci, siedzi na tronie. Na jej kolanie siedzi, córka Maria z wnukiem Jezusem. Twarze postaci są lekko uśmiechnięte. Dzieciątko jest zupełnie nagie. Charakterystyczna, nieco karykaturalna uroda postaci odznacza się wydatnymi, odstającymi uszami oraz brakiem szyi. Wszystkie twarze, pomimo iż różnią się wielkością, są bardzo podobne, charakteryzują je: wypukłe czoła, migdałowate oczy, zadarty nos, dziurka w brodzie oraz zagadkowy, lekki półuśmiech – tak opisują ją w żywieckim muzeum. Św.Barbara z ok. 1505 r. (foto: ARC)My zachęcamy natomiast do tego, żeby na własne oczy obejrzeć to dzieło.
Które cenne dzieła będą jeszcze kolejno eksponowane w ciągu najbliższych miesięcy? Zapewne "Opłakiwanie", obraz temperowy na desce, przedstawiający zdjęcie z krzyża, datowany na ok. 1450 r. oraz rzeźby: Św. Katarzyny i Świętej Barbary z ok. 1505 r. To wyczerpuje listę najważniejszych eksponatów Żywiecczyzny. Końcem przyszłego roku wszystkie zgromadzone zostaną na kolejnej stałej ekspozycji: Sztuka Sakralna Żywiecczyzny. - Cały rok chcemy ją bardzo mocno reklamować, a otwarcie planujemy na grudzień 2012 - zapowiada Dorota Firlej.


Tomasz Matlakiewicz

 

Dodaj swój komentarz

Imię :
Komentarz :